Bass pospolity i wielkogębowy

BASS POSPOLITY

Jest to ryba pochodząca z kontynentu północnoamerykańskiego, przywieziona pod koniec ubiegłego stulecia do Francji i Niemiec, skąd przedostała się aż do Jugosławii. Do naszych wód zawleczono ją w 1929 r. przy okazji transportu narybku karpia z Jugosławii. Po dostaniu się bassa pospolitego do naszych wód okazało się, że warunki Czechosłowacji są dla niego niekorzystne, toteż rozprzestrzenienie omawianego gatunku, zarówno co do liczby zasiedlonych stanowisk, jak i liczby osobników, jest ograniczone. Żyje w wodach średnio głębokich i płytkich, w odciętych starorzeczach z cieplejszą wodą i bujną roślinnością; wód płynących unika. W dorzeczu Łaby spotykany jest sporadycznie; znacznie liczniejsze populacje występują w dorzeczu Dunaju, w kanałach południowej Słowacji. Rybka ta jest pięknie ubarwiona, dorasta mniej więcej do 10 cm, nie ma znaczenia gospodarczego ani sportowego. Nie jest też używany na przynętę. W Polsce nie występuje.

BASS WIELKOGĘBOWY (OKONIOPSTRĄG)

Występuje dość rzadko w stawach hodowlanych jako ryba dodatkowa. Przywieziono go pod koniec ubiegłego wieku z Ameryki. W stawach osiąga masę 0,3—0,5 kg. Obecnie coraz rzadziej spotykany w chowie stawowym. Doświadczalnie zarybiono nim niektóre cieki i zbiorniki zaporowe. W wykazach odłowów w wodach naturalnych nie figuruje prawdopodobnie dlatego, że wędkarze błędnie rozpoznają go jako okonia lub jazgarza. Istnieją jednak doniesienia ichtiologów, że ryby te po wpuszczeniu do rzek szybko się w nich rozprzestrzeniają i wędrują do odcinków przyujściowych. Tryb życia ma podobny jak okoń, toteż jego połów jest podobny do połowu okonia. Ma pewne znaczenie gospodarcze i sportowe. Za granicą poczyniono udane próby zarybienia tym gatunkiem wybranych zbiorników zaporowych, należałoby więc i u nas takie doświadczenia przeprowadzić. Historia sprowadzenia bassa wielkogębowego do Polski była podobna do opisanej wyżej. Aktualnie gatunek ten jest niezmiernie rzadki w wodach polskich. Wymiar ochronny tej ryby wynosi 25 cm.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *